Zwycięstwo wójta, odwet opozycyjnych radnych – będzie żłobek w Słupnie!

mz

Fot. Zaprzysiężenie wójta Marcina Zawadki, 2014 r

W dniu dzisiejszym odbyło się posiedzenie rady zwołanej na wniosek wójta, który już od kilku miesięcy próbował skłonić radnych do poparcie jego inicjatywy w sprawie budowy żłobka w Słupnie. Do tej pory radni większościowi związani z PSL blokowali próby ze strony wójta Zawadki aby wprowadzić do budżetu na ten rok, tak oczekiwanego przez mieszkańców, zadania prorodzinnego. Opozycja wynajdowała coraz bardziej karkołomne argumenty, torpedując za każdym razem inicjatywę wójta.
Dzisiejsze obrady były podejściem ostatniej szansy do tematu, gdyż brak pozytywnej decyzji w tej sprawie spowodowałby utratę rządowej dotacji na budowę żłobka w kwocie prawie 400 tys. zł.

Ogromna presja społeczna połączona z aktywnością wójta Zawadki oraz popierających go pięciu radnych (szczególne słowa uznania należą się tu radnemu Piotrowi Zalewskiemu z Cekanowa) doprowadziły do sytuacji, iż opozycja nie potrafiła przedstawić żadnych racjonalnych argumentów aby storpedować ten zamiar. Na mocną ripostę radnego Zalewskiego, który stawiał sprawę wprost przypominając, że: można być ZA budową żłobka do której jest dotacja rządowa lub PRZECIW – trzeciego sposobu nie ma – niedopuszczający do jakichkolwiek sukcesów wójta opozycyjni radni, nie mając wyboru, musieli poprzeć ten projekt.

Stosując jednak swoisty odwet, odrzucili proponowane przez Zawadkę źródło finansowania inwestycji poprzez zaciągnięcie kredytu, w to miejsce wskazali źródło pozyskania finansowania z obcięcia funduszy na kilka ważnych zadań w innych obszarach.
Tak więc kolejny raz wzięła górę niechęć osobista do wójta nad interesem społeczności gminnej?

Przypomnijmy jeszcze raz, propozycja wójta polegała na tym, aby budowa żłobka nie odbyła się kosztem innych, oczekiwanych również przez mieszkańców, inwestycji gminnych. Potrzebne środki miały być pozyskane z zaciągnięcia kredytu na kwotę 750 tys. zł. Radni opozycyjnie (9 radnych) postanowili inaczej, uszczuplili środki przeznaczone na inwestycje m.in. w miejscowościach Miszewko Strzałkowskie, Święcieniec i Słupno zapominając o naczelnej zasadzie zrównoważonego rozwoju całej gminy, rozstrajając przy okazji uchwalony niedawno budżet.

Po tym zdarzeniu, stało się już chyba dla wszystkich jasne, że inicjatywa rozpisania referendum w sprawie odwołania rady jest nie tylko oczekiwana ale stała się wręcz jedynym sposobem na przełamanie impasu decyzyjnego we władzach gminy Słupno.

DK

Referendum w sprawie odwołania Rady Gminy?

3 lutego 2017r.  do Wójta Gminy Słupno wpłynęło pismo od Pawła Baranowskiego, pełnomocnika inicjatora referendum w sprawie odwołania Rady Gminy w Słupnie, informujące o zamiarze grupy mieszkańców Gminy Słupno przeprowadzenia referendum gminnego. Zgodnie z ustawą o referendum lokalnym, inicjatorem referendum o odwołanie rady gminy przed upływem kadencji, może być grupa przynajmniej 5 mieszkańców. Inicjatorzy referendum rozpoczęli już zbieranie podpisów mieszkańców pod stosownym wnioskiem.

www.slupno.eu

Opozycyjna większość w radzie wybrała drogę konfrontacji

Na sesji rady w dniu 27 stycznia opozycyjni radni związani z PSL odrzucili projekt budżetu przedstawiony przez wójta, wprowadzając szereg własnych poprawek własnego autorstwa. Zdaniem wójta Marcina Zawadki, wprowadzone przez opozycję zmiany w projekcie budżetu negatywnie wpłyną na realizację podstawowych zadań statutowych gminy, uniemożliwiając wręcz skuteczną realizację niektórych z nich. Zdaniem Wójta, w zaistniałej sytuacji nie będzie mógł podpisać porozumienia z Komunikacją Miejską i od 1 lutego autobusy miejskie przestaną dowozić naszych mieszkańców do miasta – wprowadzono już w ich miejsce komunikację zastępczą. Nie będzie też środków na remonty wodno-kanalizacyjne, remonty dróg, działalność GOK, drastyczne oszczędności spotkają placówki oświatowe i urząd gminy.

Jaka jest reakcja wójta w związku z tą sytuacją możemy odsłuchać tu>>>

DK

Rachunek za niezależność – wójt Marcin Zawadka o intencjach opozycji

mz

Fot. Zaprzysiężenie wójta Marcina Zawadki

Na ostatniej sesji rady w dniu 12 grudnia br. opozycyjni radni związanie z PSL usunęli z porządku obrad dwa główne punkty obrad dotyczące uchwalenia Budżetu na 2017 rok i WPF na lata 2017-2029. W projekcie budżetu m.in znalazła się po stronie dochodów propozycja wójta zastosowania dźwigni finansowej w postaci emisji obligacji, pod kątem sfinansowania najpilniejszych inwestycji, na kwotę 15 mln zł.
Wójt komentując postawę opozycyjnych radnych, którzy próbowali zarzucić mu m.in. brak skuteczności w pozyskiwaniu środków zewnętrznych, stwierdził iż ma świadomość swego rodzaju odwetowych działań ze strony partii, która utraciła władzę w gminie. Przypomniał w tym kontekście sytuacje kiedy wnioski z naszej gminy o pozyskanie dofinansowania np. dla żłobka w dziwny sposób znalazły się na końcu listy oczekujących. Natomiast znane mu są przypadki, kiedy o różne dofinansowania starały się gminy posiadające „zaplecze polityczne”, choć nie do końca spełniające wymagania formalne, jednak bez problemu przyznawano im dofinansowanie.

Zdaniem Zawadki, wszystkie niechętne w stosunku do niego działania opozycji wynikają z faktu, że zarządza on gminą w sposób niezależny od dotychczasowych układów partyjnych i nie zamierza w tej sprawie pójść na kompromis.

***
Wójt Marcin Zawadka obierając kurs na niezależność ma w tej sytuacji tylko jedno wyjście. Musi w sposób zdecydowany odwoływać się do poparcia ze strony mieszkańców – i jak do tej pory dość skutecznie to czyni.

DK

Nagranie z sesji>>>