Używając środków chemicznych pamiętajmy o pszczołach!

Na jednym z kwiatów wiśni ktoś pracowicie zbiera pyłek:)

O roli pszczół w przyrodzie i ich znaczeniu dla utrzymania równowagi w ekosystemie słyszeliśmy zapewne już niejednokrotnie. Zawsze pracowita pszczółka kojarzy się nam pozytywnie, a jeśli czasami użądli to wiemy, że więcej w tym naszej winy niż pracowitego owada. Dostępne są też informację na temat świetnej organizacji i porządku w ulu oraz zakodowanych w instynkcie pszczół mechanizmów obronnych na różnorodne zagrożenia, jak np. zwalczania silniejszych napastników, radzenia sobie z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Jeśli rodzina pszczela pozostaje pod opieką pszczelarza, otrzymuje wtedy dodatkową pomoc w zwalczaniu chorób, pasożytów, czy braku pożywienia – znajdzie się zawsze porcja cukru na poratowanie. Wniosek z powyższego, że wyjątkowo rozwinięty instynkt przetrwania połączony z właściwą ingerencją pszczelarza pozwalają na pokonanie wielu przeciwności.

Niestety, jest jeden problem z którym rodziny pszczele oraz sami pszczelarze mają spory problem. Chodzi tu o bezrefleksyjne używanie środków ochrony roślin przez ignorantów, którzy nie chcą sobie zadać trudu zapoznania się z zasadami bezpiecznego użytkowania, lub co gorsza, nie chcą się do nich zastosować.

Apelujemy więc do wszystkich domorosłych, a może i profesjonalnych, ogrodników, sadowników i farmerów, aby pamiętali o zasadach bezpieczeństwa (tych indywidualnych też, ale również tych dotyczących otoczenia) przy wylewaniu różnorodnych środków chemicznych, czy to w celu likwidacji chwastów, czy też ochrony roślin. Spójrzmy zawsze na ulotkę i na zegarek. Żelazna zasada brzmi: jeśli są to środki szkodliwe dla pożytecznych owadów należy ich używać jedynie w godzinach kiedy te owady już nie operują w otoczeniu!!!

Co w przypadku niestosowani się do powyższej zasady? Kilka dni temu jednemu z pszczelarzy w naszej gminie padła cała pszczela rodzina. Jako doświadczony rzemieślnik w tej branży nie miał wątpliwości, że nie było to z przyczyn naturalnych, tylko było to zatrucie środkami chemicznymi!

DK

Reklamy