Opozycja związana z PSL przyczynia się do złej sławy gminy Słupno

TVPNa drugiej części sesji budżetowej, która miała miejsce 7 stycznia br., ponownie licznie stawili się mieszkańcy oraz przedstawiciele mediów. Relację z sesji z zamieściło płockie radio (cz. II) oraz TVP Regionalna, czy też Portal Płock. Niestety, relacje skupiały się głównie na złej sytuacji w radzie gminy, co niestety nie jest korzystne wizerunkowo dla gminy.

W obradach, już po raz kolejny, uczestniczyła radna wojewódzka Ewa Szymańska, która próbowała bronić racji mieszkańców, przypominając o ich podmiotowości.

Godne zaznaczenia jest coraz większe zainteresowanie mieszkańców gminy obradami rady. Należy podkreślić, iż tym razem mieszkańcy przybyli na sesję na skutek specjalnego zaproszenia wójta Marcina Zawadki. Wójt odwołał się do mieszkańców gminy prosząc ich o wsparcie w zmaganiach o przywrócenie właściwego porządku w relacjach wójt – rada. Jak wiemy, radni opozycyjni związani z PSL notorycznie torpedują wszelkie poczynania wójta, utrudniając nawet realizację podstawowych statutowych obowiązków organu wykonawczego, blokując wykonanie budżetu i realizację pilnych wydatków.

Nastawienie opozycji nie zmieniło się również podczas sesji budżetowej. Przedstawiony przez wójta (wójt Marcin Zawadka ze względów osobistych nie mógł być obecny, reprezentował go wicewójt Kamil Kulik) projekt Budżetu na 2016 rok i związana z nim WPF zostały przez opozycję zmieniony w części dotyczącej inwestycji, wydatków na administrację, środków na utrzymanie żłobka i GOPS. Następnie zostały przyjęte głosami opozycji, do której jakby nie docierały informacje ze strony wójta, iż zaproponowane zmiany w większości przypadków są niewykonalne ze względów formalno-prawnych. Całą sytuację komentowali też obecni na posiedzeniu mieszkańcy, którzy bardzo krytycznie ocenili postawę opozycji, wyrażając stanowcze oburzeni i wzywając radnych z PSL do opamiętania i właściwego wykonywania obowiązków radnego.

Opozycja natomiast, głównie głosem przewodniczącej, wielokrotnie okazywała w stosunku do mieszkańców lekceważący stosunek ignorując ich zdanie oraz głosy nawołujące do właściwej dbałości o losy gminy i współdziałania z wójtem dla jej dalszego rozwoju.

Stało się już tradycją, że mieszkańcy widząc bezskuteczność wszelkich próśb o unormowanie relacji radnych opozycyjnych z wójtem, domagali się odwołania rady.

DK

 

Advertisements