Z poniedziałkowych obrad rady – czy jest szansa na konstruktywną pracę rady?

Rozpoczęte w poniedziałek 26 października obrady sesji Rady Gminy w Słupnie, po niemal 12 godzinnym posiedzeniu, zostały odłożone do 6 listopada. Radnym udało się przepracować niespełna połowę punktów z zaplanowanego programu obrad. Niestety, stało się to już standardem, mająca większość w radzie grupa radnych związana z PSL podtrzymuje swoją strategię torpedowania lub utrudniania wszelkich inicjatyw zgłaszanych przez wójta. Ewidentnym tego przykładem było odrzucenie zgłoszonych przez wójta uchwał w sprawie zmiany budżetu na 2015 rok i Wieloletniej Prognozy Finansowej. Opozycyjnym radnym nie spodobało się proponowane przez wójta przesunięcie w budżecie kwoty 185 tys. zł na wydatki w dziale Urzędy gmin. Warto przy tej okazji zaznaczyć, iż tego typu przesunięcia należą do nieodzownych elementów w realizacji bieżących budżetów jednostek samorządu terytorialnego. Były to również standardowe czynności w poprzednich latach funkcjonowania urzędu. Swoją decyzją radni zablokowali przy okazji kilka innych zmian ważnych dla społeczności gminnej, np.: podziału funduszy sołeckich dla sołectw Borowiczki-Pieńki i Stare Gulczewo, zakupu tablic interaktywnych dla szkół, zabezpieczenia na zimę prowizorycznego połączenia wodociągu w Słupnie z siecią w południowej części gminy. Innym, kuriozalnym, przykładem zachowania opozycji było nieudzielenie przez przewodniczącą głosu w dyskusji zastępcy wójta (w tym dniu reprezentował on nieobecnego na obradach wójta Marcina Zawadkę) lub przerwanie jego wystąpienia na temat złego stanu gminnej infrastruktury wodno-kanalizacyjnej, wynikającego z zaniedbań poprzedniej ekipy. Wicewójt chciał w ten sposób przedstawić wyniki audytu przeprowadzonego w gminie przez niezależną firmę.

Podczas sesji radni wysłuchali m.in. wyjaśnień Inspektora Nadzoru Tomasza Dąbrowskiego sprawującego nadzór nad budową „schetynówki” Liszyno-Wykowo, w kontekście doniesienia do Powiatu złożonego przez radnego Piotra Rzewuskiego, na domniemane nieprawidłowości podczas budowy. Inspektor dogłębnie wyjaśnił sytuację na budowie, dementując wysuwane podejrzenia o nieprawidłowościach. Radny Piotr Zalewski zapytał w związku z tym przewodniczącą jak ocenia ten donos w sytuacji, gdy zbliża się czas rozliczenia budowy współfinansowanej przez ministerstwo.

Skar2

od lewej: nowa skarbnik Grażyna Wójcik i ustępująca Elżbieta Syrkowska

Niwątpliwie ważnym punktem obrad było odwołanie obecnego skarbnika i powołanie nowego. Dotychczasowa skarbnik Elżbieta Syrkowska złożyła na własną prośbę wymówienie w związku z zamiarem powrotu w rodzinne strony, gdzie wygrała konkurs na nowe stanowisko. Radni głosami opozycji nie zgodzili się na wnioskowaną przez wicewójta zmianę w porządku obrad, aby odwołanie i powołanie skarbnika odbyło się w pierwszej części obrad. Ostatecznie ustępująca Skarbnik jak i jej następczyni musiały czekać na głosowanie w tej sprawie na samym końcu obrad. Takiej decyzji większościowej opozycji towarzyszyły protesty pozostałych radnych jak i bezskuteczna prośba ustępującej skarbnik. Ostatecznie radni zagłosowali za odwołaniem ze stanowiska skarbnika Elżbiety Syrkowskiej i powołaniem nowego skarbnika w osobie Grażyny Wójcik, wcześniej wysłuchano prezentacji oraz zadawano pytania kandydatce. Po tym punkcie rada przerwała obrady do 6 listopada.

W wyniku ciągłych nieporozumień podczas praktycznie wszystkich posiedzeń rady w obecnej kadencji, padło na sali z ust jednego z radnych mniejszościowych stwierdzenie, iż tę radę być może trzeba będzie odwołać w trakcie kadencji, aby gmina mogła normalnie funkcjonować.

Warto więc może przypomnieć oświadczenie radnych z wrześniowej sesji>>>

Nagranie z obrad>>>

DK

 

Advertisements